W jakie role wpisujemy dziecko?

„Co zasiejesz, to zbierzesz”

Towarzysząc dziecku w rozwoju, przebywając z nim każdego dnia, obserwując jego zachowania wyrabiamy sobie różne przekonania dotyczące jego osoby, tworzymy sobie jego wizerunek. To jak spostrzegamy nasze dziecko rzutuje na to, jak je opisujemy i jakie wysyłamy do niego komunikaty. Najczęściej mamy tendencję do szczególnego zwracania uwagi dziecka na jego trudne zachowania. Mówimy: jesteś niegrzeczny, kłamiesz, bałaganisz, jesteś leniem, uparciuchem, jesteś złośliwy, jesteś beksą, znowu się boisz, jesteś nieśmiały, wstydliwy, jesteś agresywny, nie słuchasz, itp. Wypowiadając te komunikaty nieświadomie i bez złych intencji, w poczuciu dobrego spełniania rodzicielskiego obowiązku właściwego wychowania głównie zwracamy uwagę dziecka na jego niewłaściwe i trudne zachowania.

Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego dużo łatwiej dostrzegamy te niewłaściwe i trudne zachowania? Działa tu psychologiczny mechanizm wybiórczego spostrzegania – dostrzegamy  i szybciej zwracamy uwagę oraz reagujemy na to, co nam przeszkadza, co wymaga naszej interwencji. Tymczasem dziecko dzięki słyszanym słowom dotyczącym jego osoby kształtuje obraz samego siebie. Wyobraża sobie siebie według tego, co o nim mówią inni. I tak wielokrotnie powtarzane komunikaty: jesteś kłamczuchem, jesteś złośliwy, jesteś egoistą, niezdarą, itp. sprawiają, że dziecko samo zaczyna siebie tak spostrzegać i stopniowo takim się staje. Gdy wciąż powtarzasz do dziecka „znowu kłamiesz” ono przestaje starać się mówić prawdę, bo i tak inni mu nie wierzą. Mówiąc wciąż „jesteś niezdarą” dziecko rozpoczynając każdą czynność zaczyna się denerwować i rzeczywiście znowu coś zrzuca, rozbija – tak potwierdza sobie ocenę innych. Powtarzając „jesteś złośliwy”, „znowu zaczepiasz”, „to twoja wina” dziecko czuje się pokrzywdzone, często niesprawiedliwie ocenione. To wywołuje w nim silne i trudne emocje, takie jak złość, zazdrość, poczucie braku zrozumienia, a nie potrafiąc sobie z nimi poradzić rzeczywiście zaczyna krzyczeć, bić, rzucać przedmiotami. Wypowiadane przez dorosłych komunikaty zaczynające się od słowa: „jesteś” są jednym z elementów kształtujących u dziecka obraz samego siebie. Warto się więc zastanowić w jaką „rolę” chcemy je  wpisać?  Zapewne każdy rodzic i wychowawca odpowie oczywiście, że w rolę pozytywną. Na co więc warto zwrócić uwagę w procesie wychowania by wpisać dziecko w pozytywną rolę?

 

Przede wszystkim konieczne jest, by być uważnym i nie skupiać się tylko na trudnych i niewłaściwych zachowaniach dziecka. Oczywiście trzeba reagować na zachowania trudne, uczyć norm i zasad zachowania jakie obowiązują w różnych sytuacjach społecznych. Jednocześnie jednak jak najczęściej należy zwracać uwagę na właściwe zachowania dziecka, na jego pozytywne cechy, aktywność, kreatywność, indywidualne zasoby i talenty.

Ważne jest stosowanie pozytywnego doboru słów, by pomagać dzieciom myśleć i działać pozytywnie np. zamiast mówić: „nie bij się w szkole z kolegami” powiedz: „życzę ci miłego dnia w szkole
i fajnych zabaw z kolegami”. Zamiast: „nie przeszkadzaj w czasie lekcji” powiedz: „bądź aktywny w czasie lekcji, słuchaj co mówi nauczyciel”. Zamiast: „znowu zrobiłeś tyle błędów” zwróć uwagę na to, co zostało napisane poprawnie, itp.

Warto wykorzystywać każdą okazję, by pokazać dziecku, że nie jest tym za kogo się uważa, np. jeśli dziecko uważa się za lękliwe czy wstydliwe podkreśli sytuację, w której zachowało się odważnie, np. pierwsze odezwało się do nowo poznanej osoby, krócej było zawstydzone, zrobiło coś mimo lęku.

Stwarzaj okazję, w której dziecko będzie mogło spojrzeć na siebie inaczej, np. gdy ma problem z dzieleniem się poproś by rozdzieliło zabawki między dzieci, z którymi chce się bawić – w ten sposób samo zadecyduje, którą ze swoich zabawek komu przydzielić na czas wspólnej zabawy.

Pozwól dziecku „podsłuchać” jak chwalisz go przed innymi, np. gdy dziecko zwykle niechętnie zbiera zabawki głośno pochwal je przed innym członkiem rodziny za sytuację, gdy posprzątało po skończonej zabawie.

Demonstruj zachowanie godne naśladowania, np. gdy dziecko nie radzi sobie z przegraną w grze, kiedy ty przegrasz powiedz: „nie lubię przegrywać, jest mi przykro, że przegrałem, może następnym razem mi się uda”.

Bądź dla dziecka skarbnicą wiedzy o jego dobrych zachowaniach i przypominaj mu o konkretnych sytuacjach, gdy jego zachowanie było właściwe.

 

„Jeśli będziemy brać pod uwagę człowieka jedynie takim, jakim jest, sprawimy, że już taki zostanie. Jeśli będziemy wyobrażać go sobie takim, jakim mógłby się stać, pomożemy mu stać się tym, kim naprawdę może zostać.” P. Pellegrino – niech ta myśl będzie inspiracją dla świadomego wpisywania dzieci w pozytywne role.

 

Opracowała: mgr Elżbieta Wzorek, psycholog