Dzieci kłamią

Przyczyną kłamstw dzieci są… dorośli. Nieprawda?

Niestety często zdarza się dorosłym kłamać przy dziecku w drobnych sprawach (dzwoni telefon i udajemy, że nas nie ma), czy też nie spełniać danych dziecku obietnic. W efekcie otrzymuje ono komunikat: „Wolno mijać się z prawdą”. I choćbyśmy codziennie mówili, że nie wolno oszukiwać, że kłamstwa są złe, to gdy swoim postępowaniem dajemy zły przykład, dziecko będzie się na nim wzorowało.

Dla małego dziecka życie w świecie fikcji jest naturalne. Bohaterowie opowiadań, baśni czy filmów pobudzają jego wyobraźnię i trudno mu oddzielić fikcję od rzeczywistości. Dlatego nad przytrafiającymi się od czasu do czasu zmyśleniami można przejść do porządku dziennego, jeśli nie niepokoją nas inne zachowania dziecka, jeśli potrafi się ono bawić z rówieśnikami.

Co innego, jeśli przez większość czasu dziecko żyje w otoczeniu zmyślonych przyjaciół i w dodatku nie traktuje tego jako zabawy. Warto wtedy zastanowić się, czy ma swoje towarzystwo, czy zabawa z rówieśnikami jest dla niego miła, czy ma też okazję w radosny sposób pobyć z dorosłymi. Małe dzieci wychowywane zbyt rygorystycznie i karane za błahe przewinienia często wymyślają fikcyjnego bohatera, na którego zrzucają część własnych przewinień. To ważny sygnał, że dziecku jest źle.

Dziecko starsze kłamie żeby oszukać. Czasem nie widzi innego wyjścia z niezręcznej sytuacji. Jeśli przyłapiemy je na tym, trzeba powiedzieć, że nie jest to najlepsze rozwiązanie, ale jednocześnie warto mu pokazać, że rozumiemy jego intencje.

Najtrudniej jest w szkole, gdy pojawiają się słabe stopnie i kłamstwa ze strachu przed rodzicami. Co wtedy? Zadeklarujmy pomoc w nauce i jednocześnie wyraźnie powiedzmy, że kłamstwa są złe. Udowodnijmy, że potrafimy spokojnie przyjąć wiadomość o jego złych stopniach. Postarajmy się pokazać cierpliwość. Pamiętajmy, że strach pchający dziecko do kłamstwa nie zniknie od razu.

Dzieci kłamią najczęściej ze strachu, braku zaufania, ze wstydu.

Co robić?

– pokazywać negatywne konsekwencje kłamstwa,

– nagradzać za prawdę, nawet jeśli dotyczy nieprzyjemnych wydarzeń,

– próbować tak pokierować dzieckiem – nie karząc, a przebaczając, by samo uznało, że nie opłaca się kłamać,

– karać dotkliwie, przez poniesienie konsekwencji – za powtórne kłamstwo,

– nie zawstydzać dziecka publicznie, nie nagłaśniać kłamstwa, nawet na forum rodziny.

 

Agnieszka Ostrowska-Knot, psycholog